Pilates to nie tylko zestaw ćwiczeń. To sposób pracy z ciałem, oparty na kilku zasadach, które powtarzają się na każdych zajęciach. Gdy je zrozumiesz, trening nabiera sensu: wiesz, po co ćwiczysz, a nie tylko co ćwiczysz.
1. Koncentracja
Pilates wymaga, żebyś była w ciele. Zamiast „odbębnić” serię powtórzeń, skupiasz uwagę na tym, co robią mięśnie. To też powód, dla którego po zajęciach wiele osób czuje się spokojniejsza: przez 55 minut telefon i lista spraw zostają za drzwiami.
2. Kontrola
Każdy ruch jest wykonywany świadomie i powoli. Reformer pomaga, bo sprężyna stawia opór przez cały zakres ruchu. Nie ma tu miejsca na „rzut” ani bezwładność. Jeśli ćwiczenie wydaje się łatwe, to zwykle znaczy, że można je wykonać dokładniej.
3. Centrum
W pilatesie centrum to okolica brzucha, miednicy i dolnej części pleców. To stąd bierze się siła i stabilizacja do ruchu rąk i nóg. Dlatego tyle ćwiczeń zaczyna się od aktywacji głębokich mięśni brzucha.
4. Płynność
Ruchy łączą się ze sobą bez gwałtownych szarpnięć. Płynny ruch jest mniej obciążający dla stawów i wymaga większej koordynacji.
5. Precyzja
Lepsze jest mniej powtórzeń, ale dobrze ustawionych, niż dużo niedokładnych. To też powód, dla którego grupy w Movenie są małe: instruktorka może poprawić ustawienie kolana, łopatek czy miednicy.
6. Oddech
Oddech podaje rytm ruchu. Zwykle wydychasz powietrze przy wysiłku, a wdychasz przy powrocie, co pomaga aktywować głębokie mięśnie i nie wstrzymywać powietrza. Na początku oddychanie „w rytm ćwiczenia” może wydawać się trudne, ale to kwestia kilku treningów.
Jak to wygląda w praktyce
Na pierwszych zajęciach nie musisz pamiętać o wszystkim naraz. Instruktorka podpowiada na bieżąco: „wydech”, „wydłuż kręgosłup”, „lekko napnij brzuch”. Z czasem te wskazówki wchodzą w nawyk.
Jeśli chcesz poczuć to na własnej skórze, wybierz zajęcia Pilates Reformer INTRO lub sprawdź grafik.

